Biuro reklamy tel. 63 218 00 00
reklama@portal.lm.pl
Zgłaszanie nadużyć moderacja@portal.lm.pl
Redakcja tel. 63 218 00 54
redakcja@portal.lm.pl zobacz więcej
reklama@portal.lm.pl
Zgłaszanie nadużyć moderacja@portal.lm.pl
Redakcja tel. 63 218 00 54
redakcja@portal.lm.pl zobacz więcej
Reklama
Żródło: LM.pl
- Dzisiaj 09:48Sportowy weekend (0)
- Wczoraj 10:16Trikoloaquaman nadchodzi (0)
- 14.05.12 13:01Dwie porażki, dwa zwycięstwa (0)
- 14.05.12 12:56Cierniewski pogrąża Tura (0)
- 14.05.12 12:52Marcin Steczek najlepszy (3)
- 14.05.12 12:44Czołówka wygrywa zgodnie z planem (0)
- 14.05.12 11:52Start powraca na szczyt (0)
- 14.05.12 11:49Górnik lepszy w derbach (26)
- 11.05.12 09:38Sportowy weekend (5)
- 09.05.12 11:44Konin: Sukcesy kyokushin (1)
Okrucieństwo nie do przyjęcia
Dodano: 03.03.2010 15:23
Najpierw wpadła pod pociąg a później, poraniona, zakrwawiona, z wyrwaną łapą została przywiązana do konstrukcji pod Wiaduktem Briańskim w Koninie. Mowa o suczce rasy amstaf, którą prawdopodobnie właściciel potraktował w wyjątkowo bestialski sposób.
Gdyby nie przypadkowy przechodzeń, który znalazł psa i powiadomił Straż Miejską, zwierzę wykrwawiłoby się na śmierć. Pies przeżył tylko dzięki błyskawicznej reakcji pracowników Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami i natychmiastowej operacji.
- Piesek został przywiązany na własnej smyczy do konstrukcji stalowej pod mostem. Na pewno nie zrobiła tego osoba postronna, tylko właściciel. To wielka bezmyślność i okrucieństwo, nie rozumiem, jak można zostawić w takim momencie własnego psa – mówi Anna Deczyńska z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Koninie.
Prawie trzy godziny o życie psa walczył lekarz weterynarii Błażej Plaza. - Rana była strasznie zabrudzona, na początku musieliśmy ją oczyścić. Później usunęliśmy wszystkie martwe tkanki i zeszyliśmy. Po raz pierwszy spotkałem się z tak poważnym urazem. Pies ma wyrwaną przednią łapę z łopatką. Na szczęście podczas wypadku nie został uszkodzony kręgosłup - wyjaśnia weterynarz.
Psa czeka jeszcze transfuzja krwi. Lekarz jest bardzo ostrożny w rokowaniach dotyczących dalszego życia suczki. - Jej stan jest bardzo poważny, ale jeżeli stanie na swoje trzy łapy, to pozostanie kwestia gojenia ran, a to może potrwać kilka tygodni.
Pies miał dużo szczęścia, że został znaleziony. Nic nie usprawiedliwia zachowania właściciela, który porzucił go wtedy, kiedy zwierzę najbardziej go potrzebowało. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami zgłosiło sprawę na policję, która będzie szukała właściciela. - Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt za potraktowanie zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem grozi kara grzywny lub kara pozbawienia wolności do lat dwóch – informuje Renata Purcel-Kalus, rzecznik prasowy policji w Koninie
Suczka jest młoda, ma około 2-3 lat. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami apeluje o pomoc w odnalezieniu właściciela psa. - Mam prośbę do wszystkich, którzy rozpoznali tego pieska i znają właściciela, o zgłoszenie się do nas. Chcielibyśmy porozmawiać z tym człowiekiem i dowiedzieć się, dlaczego tak zrobił - apeluje Anna Deczyńska z Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami w Koninie - Powinien też ponieść karę za swój czyn - dodaje.
Reportaż został zrealizowany przez TV Konin.
Gdyby nie przypadkowy przechodzeń, który znalazł psa i powiadomił Straż Miejską, zwierzę wykrwawiłoby się na śmierć. Pies przeżył tylko dzięki błyskawicznej reakcji pracowników Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami i natychmiastowej operacji.
- Piesek został przywiązany na własnej smyczy do konstrukcji stalowej pod mostem. Na pewno nie zrobiła tego osoba postronna, tylko właściciel. To wielka bezmyślność i okrucieństwo, nie rozumiem, jak można zostawić w takim momencie własnego psa – mówi Anna Deczyńska z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Koninie.
Prawie trzy godziny o życie psa walczył lekarz weterynarii Błażej Plaza. - Rana była strasznie zabrudzona, na początku musieliśmy ją oczyścić. Później usunęliśmy wszystkie martwe tkanki i zeszyliśmy. Po raz pierwszy spotkałem się z tak poważnym urazem. Pies ma wyrwaną przednią łapę z łopatką. Na szczęście podczas wypadku nie został uszkodzony kręgosłup - wyjaśnia weterynarz.
Psa czeka jeszcze transfuzja krwi. Lekarz jest bardzo ostrożny w rokowaniach dotyczących dalszego życia suczki. - Jej stan jest bardzo poważny, ale jeżeli stanie na swoje trzy łapy, to pozostanie kwestia gojenia ran, a to może potrwać kilka tygodni.
Pies miał dużo szczęścia, że został znaleziony. Nic nie usprawiedliwia zachowania właściciela, który porzucił go wtedy, kiedy zwierzę najbardziej go potrzebowało. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami zgłosiło sprawę na policję, która będzie szukała właściciela. - Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt za potraktowanie zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem grozi kara grzywny lub kara pozbawienia wolności do lat dwóch – informuje Renata Purcel-Kalus, rzecznik prasowy policji w Koninie
Suczka jest młoda, ma około 2-3 lat. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami apeluje o pomoc w odnalezieniu właściciela psa. - Mam prośbę do wszystkich, którzy rozpoznali tego pieska i znają właściciela, o zgłoszenie się do nas. Chcielibyśmy porozmawiać z tym człowiekiem i dowiedzieć się, dlaczego tak zrobił - apeluje Anna Deczyńska z Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami w Koninie - Powinien też ponieść karę za swój czyn - dodaje.
Reportaż został zrealizowany przez TV Konin.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Odpowiadasz na:max 650 znaków (0)
max 21 znaków (0)
Treść:Podpis:
* - Twój komentarz ukaże się na stronie najpóźniej 5 minut po wysłaniu formularza. Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
KOMENTARZE
Pokaż wszystkie komentarze
dodano komentarzy: 35, ukryto komentarzy: 0
Trzeba być bez serca żeby zostawić takiego biednego pieska ;(
Dodano:
24.06.2011 14:10 Przez:
~Kami XD
Oj nie bądźcie tacy jak on nie mówcie 'zabić go' przecież to jest 'jeszcze' człowiek , a co do kary to powinna być najgorsza ,żeby poczuł namiastkę tego co czuł pies ..
Dodano:
24.06.2011 20:03 Przez:
~Alka
Hey, good to find someone who aegres with me. GMTA.
Dodano:
24.06.2011 21:28 Przez:
~hcdVmrPiiCwFuEdCO
Ls0Wg4 xftzbszsoajv
Dodano:
24.06.2011 10:19 Przez:
~FNldtSyWlWrSZq
Człowiek to najgorszy morderca..............
Dodano:
24.06.2011 21:52 Przez:
~Wiki
to musial byc jakis debil
Dodano:
14.07.2011 00:06 Przez:
~kadziu
SERCE MNIE BOLI JAK CZYTAM O TAKIM OKRUCIEŃSTWIE WOBEC PRZYJACIELA:((( iLE JA BYM DAŁA BY MIEĆ KOGOŚ TAKIEGO U BOKU! MÓJ ODSZEDŁ, ALE BYŁAM Z NIM DO KOŃCA
Dodano:
16.08.2011 21:57 Przez:
~JA
Nienawidzę takich ludzi! ... jak by właściciel tego psa tak cierpiał na pewno wy nie przeżył ! ..pies ma o wiele więcej wiary i siły to właśnie psy uczą nas miłości a my im się tak odpłacamy! ... aż się płakać chce ...:( to bestiarsto !...
Dodano:
18.08.2011 10:32 Przez:
~edzia
Jak mozna tak potraktować wiernego towarzysza swojego życie !!!!!Jestem w szoku!!!!! Ciekawe jak wlaściciel traktuje członków swojej rodziny? Może tak samo?
Mam nadzieję ,żę zostanie zatrzymany i dostanie wyrok.Tylko dlaczego mają gnoja utzrymywać w więzieniu za moje podatki?
Dodano:
03.09.2011 14:26 Przez:
~Mega74
Dorwać palanta i zrobić mu to samo niech cierpi gorzej od tego biednego zwierzęcia .
Dodano:
04.09.2011 21:45 Przez:
~nani












1






