Biuro reklamy tel. 63 218 00 00
reklama@portal.lm.pl
Zgłaszanie nadużyć moderacja@portal.lm.pl
Redakcja tel. 63 218 00 54
redakcja@portal.lm.pl zobacz więcej
reklama@portal.lm.pl
Zgłaszanie nadużyć moderacja@portal.lm.pl
Redakcja tel. 63 218 00 54
redakcja@portal.lm.pl zobacz więcej
Reklama
Żródło: 

- Dzisiaj 09:48Sportowy weekend (0)
- Wczoraj 10:16Trikoloaquaman nadchodzi (0)
- 14.05.12 13:01Dwie porażki, dwa zwycięstwa (0)
- 14.05.12 12:56Cierniewski pogrąża Tura (0)
- 14.05.12 12:52Marcin Steczek najlepszy (3)
- 14.05.12 12:44Czołówka wygrywa zgodnie z planem (0)
- 14.05.12 11:52Start powraca na szczyt (0)
- 14.05.12 11:49Górnik lepszy w derbach (26)
- 11.05.12 09:38Sportowy weekend (5)
- 09.05.12 11:44Konin: Sukcesy kyokushin (1)
W Koninie o aborcji
Dodano: 21.01.2011 15:05
Dyskusję o legalnej i nielegalnej aborcji zorganizowali wczoraj młodzi ludzie, związani z konińskim Klubem Kryki Politycznej. Przedtem obejrzeli dokumentalny film „Podziemne państwo kobiet”.
Na film składają się opowieści kilku kobiet, które zdecydowały się na dokonanie, zakazanej w Polsce, aborcji. Znalezienie lekarza, który podejmie się przeprowadzenia zabiegu, jest bardzo łatwe. Każda niemal gazeta jest wypełniona ogłoszeniami o „dyskretnym przywracaniu krwawienia misięcznego”. Oficjalnych danych nie ma, ale szacuje się, że każdego roku przeprowadza się u nas od 80 do 200 tys. takich zabiegów.
Polskie prawo zezwala na usuniecie ciąży tylko w przypadku, gdy powstała w wyniku przestępstwa (na przykład gwałtu), stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia matki oraz gdy płód jest uszkodzony. Z oficjalnych statystyk wynika, że takich zabiegów dokonuje się zaledwie kilkaset rocznie. Wielu lekarzy robi wszystko, żeby uniemożliwić legalne usunięcie ciąży kobietom, które mają do tego prawo. Bardzo często po to, by móc potem przeprowadzić ten zabieg w swoim gabinecie, ale już odpłatnie. Ceny wahają się od 1500 do 2000 zł, a bywa, że dochodzą do 4000 zł. Ale tyle biorą już utytułowani profesorowie z najlepszych państwowych klinik.
Dyskusję, którą poprowadził Bartosz Nożewski, rozpoczęła Agnieszka Wiśniewska z warszawskiej Krytyki Politycznej i Robert Olejnik, redaktor naczelny Kuriera Konińskiego, po czym włączyli się do niej widzowie filmu, których w sali widowiskowej Konińskiego Domu Kultury zgromadziło się kilkadziesiąt osób. Mówiono o tym, że restrykcyjne prawo antyaborcyjne zostało uchwalone wbrew opinii społeczeństwa, a pod naciskiem hierarchów kościoła rzymskokatolickiego i polityków z nim związanych, któremu ulegał nawet lewicowy SLD.
- Liczbę aborcji można by ograniczyć, poprzez prowadzoną w szkołach rzetelną edukację seksualną i dostęp do środków antykoncepcyjnych, co ograniczyłoby liczbę niechcianych ciąż – argumentował jeden z uczestników dyskusji – ale nasze państwo jakoś nie jest tym zainteresowane.
- Paradoksem jest, że nasze państwo i kościół troszczą się tylko o dzieci jeszcze nienarodzone – padł głos z sali – ale kiedy one już przychodzą na świat, tracą dla nich zainteresowanie.
Zebrani uznali, że tylko szeroki i silny ruch społeczny będzie w stanie zmusić polityków, by zmienili absurdalne i szkodliwe prawo. Choć przed wczorajszym spotkaniem przeciwnicy aborcji dość aktywnie i bardzo agresywnie protestowali przeciwko jego organizowaniu na forach internetowych, zabrakło im jednak odwagi, by przyjść do KDK i przedstawić swoje racje.
Na film składają się opowieści kilku kobiet, które zdecydowały się na dokonanie, zakazanej w Polsce, aborcji. Znalezienie lekarza, który podejmie się przeprowadzenia zabiegu, jest bardzo łatwe. Każda niemal gazeta jest wypełniona ogłoszeniami o „dyskretnym przywracaniu krwawienia misięcznego”. Oficjalnych danych nie ma, ale szacuje się, że każdego roku przeprowadza się u nas od 80 do 200 tys. takich zabiegów.
Dyskusję, którą poprowadził Bartosz Nożewski, rozpoczęła Agnieszka Wiśniewska z warszawskiej Krytyki Politycznej i Robert Olejnik, redaktor naczelny Kuriera Konińskiego, po czym włączyli się do niej widzowie filmu, których w sali widowiskowej Konińskiego Domu Kultury zgromadziło się kilkadziesiąt osób. Mówiono o tym, że restrykcyjne prawo antyaborcyjne zostało uchwalone wbrew opinii społeczeństwa, a pod naciskiem hierarchów kościoła rzymskokatolickiego i polityków z nim związanych, któremu ulegał nawet lewicowy SLD.
- Liczbę aborcji można by ograniczyć, poprzez prowadzoną w szkołach rzetelną edukację seksualną i dostęp do środków antykoncepcyjnych, co ograniczyłoby liczbę niechcianych ciąż – argumentował jeden z uczestników dyskusji – ale nasze państwo jakoś nie jest tym zainteresowane.
- Paradoksem jest, że nasze państwo i kościół troszczą się tylko o dzieci jeszcze nienarodzone – padł głos z sali – ale kiedy one już przychodzą na świat, tracą dla nich zainteresowanie.
Zebrani uznali, że tylko szeroki i silny ruch społeczny będzie w stanie zmusić polityków, by zmienili absurdalne i szkodliwe prawo. Choć przed wczorajszym spotkaniem przeciwnicy aborcji dość aktywnie i bardzo agresywnie protestowali przeciwko jego organizowaniu na forach internetowych, zabrakło im jednak odwagi, by przyjść do KDK i przedstawić swoje racje.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Odpowiadasz na:max 650 znaków (0)
max 21 znaków (0)
Treść:Podpis:
* - Twój komentarz ukaże się na stronie najpóźniej 5 minut po wysłaniu formularza. Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
KOMENTARZE
Pokaż wszystkie komentarze
dodano komentarzy: 1, ukryto komentarzy: 0
Mam pytanie do zwolenników aborcji-czy naprawdę chcecie aby można było legalnie zabijać ludzi kiedy tylko ma się na to ochotę?Jeśli tak to dlaczego tylko tych niewinnych,bezbronnych?
Dodano:
24.06.2011 12:28 Przez:
~liberał















